Główna
Piłka nożna jest sportem fascynującym prostotą reguł, a jednocześnie nieograniczoną możliwością rozwiązań taktycznych. Jest zrozumiała i czytelna dla milionów ludzi w całym świecie, pasjonująca bez względu na poziom wiedzy i wykształcenie, przekonanie czy pochodzenie. Jest sportem najbardziej popularnym i „najtłumniej" oglądanym — rozgrywką dla wszystkich. O futbolu i jego tajnikach każdy ma swą własną opinię.
Ogromna, ciągle rosnąca popularność piłki nożnej, do czego w znacznej mierze przyczyniła się w ostatnich latach powszechnie dostępna telewizja, a w Polsce także znaczące sukcesy naszej reprezentacji narodowej i najlepszych klubów, jest faktem. Potwierdzają to badania opinii publicznej, sondaże ankietowe i opracowania naukowe.
Autorzy przystąpili do pracy nad tą książką z wielką satysfakcją, a jednocześnie uzasadnionymi obawami o właściwy wybór sylwetek i klubów. Ograniczona wielkość pozycji narzucała dość surową selekcję, a każda z kandydatur była obiektem wielu dyskusji autorów i Wydawcy. Choć staraliśmy się opierać na kryteriach obiektywnych — sportowy poziom, rola i trwałe znaczenie w rozwoju futbolu w świecie i w kraju, a także renomę w gronie kibiców tej dyscypliny w Polsce — wybór pozostanie zapewne dla Czytelników sprawą dyskusyjną. Mamy nadzieję, że zdecydowana większość sylwetek piłkarzy i klubów zostanie przyjęta bez sporów. W stosunku do pewnej części padną z pewnością kontrkandydatury.
Dlaczego ci, a nie takie sławy, jak Altafini, Andrade, Asparuchowr, Bican, Binder, Fontaine, Hanappi, Jairzinko, Kocsis, Kubala, Meredith, Nordahl, Ocwirk, Orsi, Piola, Puskas, Schiaffino, Szesterniew czv Wright... ,
Dlaczego nie ma sylwetek Brychczego, Kałuży, Kuchara, Oślizły, Pola, Szczepaniaka, Szymkowiaka czy Wodarza...
Albo kluby. Było wiele jedenastek, które trwale zapisały się w kronikach piłkarstwa. Szwedzkie IFK Norrkóping i Djurgarden; dlaczego Austria, a nie Rapid Wiedeń; a brazylijskie „fiu" i „fla".
czyli Fluminense i Flamengo z Rio de Janeiro; może należało pokazać zespoły z krajów o niższym poziomie, ale przecież liczące się w międzynarodowej rywalizacji — jak Dynamo Bukareszt i Galatasa-ray, Lewski-Spartak i FC Magdeburg, praskie: Duklę, Slavie czy Sparte, Slovan z Bratysławy, Torino... A z polskich ŁKS, Zagłębie Sosnowiec, bytomską Polonię...
Dyskusji tego typu nie da się uniknąć, bo przecież giną w pamięci dawne sławy, rodzą się nowe gwiazdy piłkarskich stadionów. Było naszym pragnieniem, aby wybrane sylwetki piłkarzy i klubów stały się bliższe Czytelnikom, poszerzyły wiedzę o genezie, historii i przebiegu ich sportowej drogi, aby książka dostarczała rozrywki, ale także przyczyniała się do propagowania futbolu — najpopularniejszej dyscypliny sportu. Taki był zamiar, choć bogactwo faktów i wydarzeń postawiło autorów w niełatwej sytuacji, a wybór musiał pozostać subiektywnym.